Bo widzisz... właśnie... w tym samym dniu dowiedział się, że... grozi nam majątkowa ruina...

KONRAD

Mama się pewno myli. Pan Schimer przedstawiał mi zawsze ojca jako człowieka żelaznego hartu i niezłomnej woli, a tacy ludzie nie płaczą, gdy im się majątkowo źle powodzi. Musiała być inna przyczyna...

WANDA

Ależ jaka mogła być inna przyczyna?

KONRAD

Nie wiem, mamo, nie wiem. Chyba że mój przyjaciel mi ją wyjaśni, bo on wszystko wie... Nagle. Mogę z mamą zupełnie otwarcie mówić?

WANDA

Ależ mów, dziecko mów. Wszystko, wszystko.

KONRAD