Wiesz, jeżeli będziesz mi dalej mówić „panie”, to się na serio na ciebie pogniewam... Ale ty się tak dziwnie przez tę noc zmieniłaś, Hanuś! Ze zdziwieniem. Co ci się stało?
HANKA
Nic mi, nic, tylko tak źle spałam...
KONRAD
patrzy na nią uważnie
Ej Hanka! Spojrzyj mi w oczy. Ciebie jakaś przykrość spotkać musiała.
HANKA
milczy.
KONRAD
Hanka, powiedz mi szczerze.