Wychodzą. Scena chwilę pusta.

SCENA DZIEWIĄTA

Wchodzą WANDA i BOROWSKI. Widać ich przez oszklone drzwi werandy.

BOROWSKI

Słyszałaś ich rozmowę?

WANDA

niema z przerażenia

Co?

BOROWSKI

Przecież słyszałaś wszystko. Wiedział, że tam za drzwiami werandy słyszymy, co on mówi i umyślnie dlatego, byśmy go dokładnie słyszeli, głos podniósł.