HEKTOR
Na drogę próżną skargę wołasz.
Wróg się raduje smętkiem twoim.
Ani mię łzami strzymać zdołasz.
Jakoż tajemne słowo powiem?
ANDROMAKA
Idź i powracaj mężem moim!
HEKTOR
Gdy mnie pochłonie walka krwawa,
każ iść synowi za mną!
Na drogę próżną skargę wołasz.
Wróg się raduje smętkiem twoim.
Ani mię łzami strzymać zdołasz.
Jakoż tajemne słowo powiem?
Idź i powracaj mężem moim!
Gdy mnie pochłonie walka krwawa,
każ iść synowi za mną!