co czuciem silne, na boleść wytrwałe,
że śmiało pójdzie z nim przez życie całe,
z tchnienia jednego, co tleje w iskierce
promieni bladych błądzących po grobie
rozprószonych smutnie — on odgadnie
całego życia mego wszystkie krzyże,
historię mą wysnuje całą sobie,
ducha w nią tchnie, uczucie da jej świeże,
na przeszłość wspomni swą — i pojmie jasno,
żem taką samą miał — żem był w tych gronie