Zawołaj pan którego z sekretarzy.
ODSŁONA 2
Westybul Konwencji. Trzy wejścia: na lewo na salę, w głębi do parku, na prawo w krużganek. Po lewej na przodzie ławka, w głębi grupa fotelów dokoła stołu. Wielkie okna na park. — Danton chodzi naelektryzowany; Camille wbiega z sali.
DANTON
No i cóż, mały? Przepadł Danton, co? Pogrzebali go?
CAMILLE
żarliwie
Jakże ja mogłem na jedną chwilę o tobie zwątpić! Georges: przebacz mi tę minutę niepojętego zaślepienia.
DANTON
chwyta go za ramiona