potrząsa głową

Wiesz... ja zaczynam tracić wiarę w lud.

DANTON

znacząco a tajemniczo

Lud zna swego pana, chłopczyku...

Hehe! Zacny Robespierre śni urocze sny o potędze... jemu nie wystarcza kierować wolą mas: on chce opanować człowieka aż do kości, przerobić każdą jednostkę przemocą na swój papierowy ideał — I takich krwawych Chrystusowych maniaków pełno zresztą w każdym kraju.

Ja, moje dziecko — znam ludzką naturę. Zamiast ją bezmyślnie atakować, dogadzam jej. W tym tajemnica mojej potęgi. Wystarczy mi powiedzieć trzy mądrze dobrane słowa, a całe tłumy lgną do mnie i słuchają, i ubóstwiają mnie. — On tymczasem — za cenę okrutnego wysiłku zmusi czasem lud do uległości... na krótką chwilę, po której następuje reakcja: coraz dzikszy strach i śmiertelna skryta nienawiść.

CAMILLE

potrząsa głową

Daj pokój. On ma niepojętą władzę nad masą.