żadną miarą nie może się połapać
Robespierre — zapomina się pan. Stawiałem i będę stawiać opór Komitetom do ostatniej kropli krwi. Dobro narodu jest mi jedynym prawem. Oto moja odpowiedź na pańskie obelgi.
ROBESPIERRE
dłonie oplótł o kolano, głowa lekko pochylona. Podnosi oczy spod kości czołowej; głosem nieco matowym
Danton: proszę bez frazesów. Ja pana znam.
DANTON
poderwany, wybuchem maskuje niepokój
Co to ma znaczyć?!
ROBESPIERRE
patrzy na swoje splecione ręce