COLLOT
Być może, Billaud — być może; ale ta drżąca troskliwość o Dantona, to coś więcej niż bystrość męża stanu. Wierzcie mu, jeśli chcecie, że się boi terroru jak zarazy; ja terror znam i wiem, że gdy się go używa w miarę...
LINDET
mruży oczy
W miarę... dwieście siedemdziesiąt trzy ofiary dziennie, niezapomniane fusilliady lyońskie72. — W miarę bezmyślne burzenie fabryk, magazynów, całych dzielnic. Gruntowniej niż rozbestwiony wróg. — W miarę!!!
COLLOT
zrywa się
A ty do czego mi się wtrącasz... kuchto?!
LINDET
Dziękuję ci za ten zaszczytny tytuł, hyclu73.