Przepraszam cię. Staję się niepoczytalny.
ELÉONORE
oddaje uścisk ręki z wesołym uśmiechem
O, Maxime — ja na twoim miejscu byłabym istnym szatanem. — Ale słuchaj: czy ty się naumyślnie głodzisz?
stawia to pytanie rzeczowo, bez ironii
ROBESPIERRE
ściąga brwi w bolesnym wysiłku pamięci
Ja — się głodzę?...
ELÉONORE
z półuśmiechem