odwraca się znów do lustra ze złym, suchym śmiechem
No, jeśli osądzasz sytuację polityczną według mojego wyglądu!
ELÉONORE
jakby do siebie
To przecie najpewniejszy sposób.
ROBESPIERRE
obraca się nagle i szybko. Jest blady, twarz mu lekko drga. Stłumionym głosem
Léo... nie jestem dziś cierpliwy. Nie drażń mnie, proszę.
ELÉONORE
podchodzi nagle do niego. Maskuje przejęcie jasnym, drwiącym uśmiechem