Ty koszmarna małpo prokuratora, masz, a masz, a masz! Oficjalnie angażowani mordercy! Tfu! na znak Hermana chwytają go żandarmi. Wpada w szał Nie! Nie wolno wam mnie tknąć!
Tłum odzyskuje swobodę i zaczyna objawiać lekceważenie. Drwiny, przedrzeźnianie.
CAMILLE
Puść! Puść do diabła!! Nie dam się zarżnąć za plecami!!!
Galerie: wybuch szalonego śmiechu.
CAMILLE
Macie mnie wysłuchać, sędziowie! Dajcie mi się bronić!! Jestem kompletnie niewinny!! Sędziowie!!!
Żandarmi odczepiają go i wloką.
Gaudium129 tłumu.