ROBESPIERRE
Tak. — A teraz przypatrz się ludzkości w przekroju pionowym: to tysiącstopniowa drabina, od wielkich bankierów do Murzynów–niewolników na San Domingo.
Na każdym z tych szczebli, Antoine — stoi ciemiężyciel i wyzyskiwacz niższych, sam ciemiężony i wyzyskiwany przez wyższych.
Oddziel więc, proszę, jednych od drugich.
długa przerwa
wpatrzony w płytę
Czym jest człowiek? Jakie prawa natury kierują życiem społeczeństw? Czego ludziom potrzeba? Czy są naprawdę stworzeni do wolności? — Nuż okrutne warunki obecne... są najodpowiedniejsze?... z nagłym, bolesnym uśmiechem Danton zawyłby z radości w swej fosie, gdyby wiedział, jak dobrze się pomścił!...
SAINT-JUST
Człowieku! Ależ to absurd! Przecie pragnienie tej wolności i wiara w nią przebudziły naród po dziesięciu wiekach bierności! Przecie utrzymują go od przeszło czterech lat w nadludzkim napięciu bohaterstwa!