Hm... wiesz...
ROBESPIERRE
jak przymrożona brzytwa
Co?...
SAINT-JUST
z podkreślającym uśmiechem
Tyranie krwawy, oszczędź mnie: pojadę.
ROBESPIERRE
ustawia się przed nim; intensywnie
Jednolita celowość poruszeń, Saint-Just! — Przeciw tym, co zamiast zwycięstwa narodu szukają własnej sławy — masz terror. Lecz od samego zwycięstwa ważniejsza moralna postawa naszej akcji. Od wojny o byt państwowy do wojny zaborczej jest jeden krok. Robiąc go przekreślamy rewolucję. Gdyby zwycięstwo miało doprowadzić Francję do tego — to lepiej będzie, jeśli wojnę przegra. Zapisz to sobie odchodzi; przez ramię. I pilnuj no pana Pichegru, niech mi ten młodzieniec nie zbiera indywidualnych laurów.