Czy jestem tańczącym faunem

Na gaju świętego zrębie,

Czy tylko cyrkowym klaunem,

Co sam się pierze po gębie...?

Czym owoc duszy mej rodził

W żywota pobożnych mękach,

Czym tylko figlarnie chodził

Po jasnym świecie na rękach...?

Czy, jak mi radził pan Galle,

Byłem jak Bajron i Dante,