Ukochana, przybiegłem tu,

Potrzebuję gwałtem koron stu,

Jak tylko trochę odegram się,

Z wdzięcznością oddam je.

Najdroższy, w tobie szczęście me, —

Powiada słodka ta istota —

Chciałabym mieć kopalnię złota,

Każde życzenie spełnić twe,

Lecz koron sto... w tak krótki czas...

Próżno się biedna myśl wytęża...