Ach, wiem już, wiem, poproszę męża,

Właśnie pieniądze ma jak raz!

Drogi mężu, powiada mu,

Potrzebuję zaraz koron stu,

Przyszedł rachunek za suknie dwie,

Więc coś a conto dać chcę.

Takie głosy słyszę przez drzwi,

Naraz zmieszany mąż wypada —

Obie ręce szeroko rozkłada

I na szyję rzuca się mi.