I potykając się wśród gratów,

Szybko po schodach zbiegam w dół.

Och, rozpacz mnie ogarnia już —

Noc już zapada, czas ucieka:

Niezapłacony fiakier84 czeka,

O szóstkę wypadł z pyskiem stróż!

Przyjacielu, powiadam mu,

Idę właśnie szukać koron stu,

Jak tylko znajdę pieniądze te,

Dam ci szóstki aż dwie.