Fiakrowi robiąc pański gest,
W krąg objechałem całe miasto;
Dawałem procent dwieście za sto,
Wszędzie mi mówią: zastaw jest?
Moi państwo, przyszedłem tu,
Potrzebuję na fiakra koron dwu,
Jak tylko trochę odegram się,
Z wdzięcznością oddam je!
Opowieść dziadkowa o cudach jasnogórskich85
Niekze to syćkie pierony zatrzasnom: