Gdyś tego szczęścia przeniknął sekreta,

Pogodny idziesz wśród gromów i burz,

Gdzie nogą stąpisz — jak mówi poeta —

Wszędzie ci życie kwitnie wieńcem z róż!

Wszędzie radości znajdziesz nowe źródło

I do rozpuku śmiejesz się raz w raz;

Patrzysz, jak grzebią jakieś stare pudło,

Pomyślisz sobie: na mnie jeszcze czas!

Przystaniesz sobie za trumienką z boku,

Posłuchasz śpiewu i żałobnych mów,