Książę-Kat
w domu obłędu, stojąc na oknie
Nie przyjdą umarli —
dozorcy za mną drzwi mocno przywarli!
Kowal bije młotem w rozjarzoną sztabę.
Trismegista
Wisła się krwawi w księżycu, jak żelazną, rozpaloną sztangą
ściśnięte moje serce!
Uderza gromem w dzwon.
Fulgura frango521!