Suną mgły, jak flotylla dawnych witeziów.

Pachną tataraki, którymi usypano łodzie.

Mity z kurhanów północnych, legendy i byliny słowiańskie —

ach, to nie Chrystus — raczej Perkun z grozą Majestatu w oczach, ogarniających wszechbyt.

Runy czyta na wodzie... która jest we krwi od tego obłoku w górze.

Runy czyta — — zagładę Słowiańszczyzny...

Runy czyta — — i pogrąża łodzie witeziów...

Dlaczego tak musi być?

I wspomniała legendę z Tatr... Króla Wężów... nienawiść pogrąża wszystko...

Zolima mówi: nienawiść jest piękną cywilizacyjną siłą. Dzięki niej idą tłumy proletariatu; dzięki niej — istnieją bogacze ducha i myśli.