Śni mnie ktoś, jakby ciężki sen —

płacze ktoś o mnie pod brzozami trzema!

Imię Jezus powtarzam wśród nocy,

imię Jezus powtarzam, gdy płaczę —

imię Jezus powtarzam, gdy kracze

nad mogiłą moją ptak niemocy!

Imię Jezus napełnia moich serc komorę,

imię Jezus mam na każdym głazie,

imię Jezus zamienia mię w świętą potworę,

która idzie przez sady i kwitnące bazie.