gdzie zboża kłonią się dumnie —

jezioro wielkich płomieni

i mroczy bór litewski pełen kurhanów — zazul613

Lecz teraz ofiaruję Tobie — duch przedwieczny,

moją nędzę, abyś ją zmieniła w królestwo,

i zwątpienie moje, abyś przemieniła w Moc:

my bez komunii żyjemy słonecznej

i w zamku duszy mieszka rozpaczne jestestwo,

w zasłonie jęków idzie ponad ziemią Noc.

Niewyrażalna moja! w Ostro-bramie