A gdy znikali na dnie twych topieli,
świat żegnał lot ich — jak mewy Anhelli...
Twoje królestwo!... o możny, opowiedz
o zgasłych światów złowróżbnej zieleni —
gdzie tron twój wzniesion — królewski grobowiec,
gdzie wnęk uroczysk całunem się mieni,
gdzie duchów ciżba, jako stada owiec,
do twej mądrości przypada strumieni —
gdzie ty — pogrzebion — król zniszczenia drzemiesz,
w mogilną ziemię zaorawszy lemiesz...