I sierotka mały?

Ty bez męża... on bez ojca.

Co wy uczynicie?

Ojciec... matka... cudzy ludzie,

Ej, niedobre życie!

Wyzdrowiała Katarzyna,

Przejrzała po świecie;

Patrzy w okno na ulicę

I kołysze dziecię.

Wyjdzie w ogród, by popłakać,