«W samą Moskwę... wskażcie drogę
I obdarzcie czym niebogę!»
Miedzianego dali szaha113;
Brać czy nie brać? dłoń się waha:
Snadź114 żebraczka jeszcze dzika,
Do jałmużny nie przywyka.
Bo i na cóż grosz niebodze?
Ale dziecię karmić w drodze,
Trzeba kupić mu kołaczy,
Trzeba przenieść115 wstyd żebraczy: