Ale idź, gdzie puszcza skryta,
Póki słońce nie wyświta:
To i ludzie nie zobaczą,
Nie poszydzą nad rozpaczą,
A nim oczko się wyszlocha,
To odpocznie serce trocha.
. . . . . . . . . . . . . . . . .
Przenocuje przy jedlinie,
Trochę piersi da dziecinie
I jak tylko siły wzmogą,