Co za chmara!... Co za chmara!
A jak broń ich błyska!
Niby pilno im doprawdy
Przysiąść do ogniska.
«Niczyporze — rzekł do syna —
Patrz, Moskale jadą,
A jak śnieg ich poubielał...
Jak łabędzi stado!...»
U nich w chacie Katarzyna
Nie śpi, nieszczęśliwa,