«Iwan!... Iwan! Och, mój luby!

Gdzieś bawił tak długo?!»

I do strzemion mu przypada

Szalona dziewczyna.

Iwan spojrzał — i konika

Ostrogami spina.

«Czy uciekasz?... Cóż to znaczy,

Iwanie jedyny!

Czyż ci z głowy pamięć wyszła

Twojej Katarzyny!?