«Wróć się, wróć się, drogi Janku,

Tak powinność każe!»

Ale tylko leśne echo

Odzywa się w jarze.

Obłąkana bieży jarem,

Łapać echo może,

I stanęła bez pamięci

Przy wielkim jeziorze:

«Przyjmij, Boże, moją duszę,

Ty, wodo, me ciało!»