V

Do Kijowa szedł ubogi,

Na spoczynek siadł u drogi.

A prowodyr129 z drugiej strony,

Torebkami oczepiony.

Na słoneczku małe chłopię

W żółtym piasku dołki kopie.

Stary kobziarz pieśnię pieje

O Jezusie z Galileje.

A kto idzie, ten nie zbacza,