A na drodze pył tumani.

Przy żebraku niespodzianie

Pozłocisty powóz stanie.

Dziecię bieży do kolaski,

Grosz dostało z pańskiej łaski.

Pan popatrzał na Iwanka,

Jakby jaka niespodzianka,

Jakby coś mu myśli mroczy...

I odwraca w stronę oczy.

Piękna pani wzrok wytęża