Przeżegnali się z pokorą

I kijowskim bitym szlakiem

Kobziarz powlókł się z chłopakiem.

Najemnica

Наймичка

Prolog

Chmurny ranek był w niedzielę;

Ponad polem mgła się ściele;

Na mogile w pośród pola

Coś się chysta130 jak topola.