Inszą pracą niezajęta?

Przez dzień cały, przez dzień boży

Z rąk chłopięcia nie położy.

Aż się dziwią staruszkowie,

Nie pomieszczą tego w głowie,

Błogosławią jak rodzice

Swą poczciwą najemnicę.

Lecz gdy w nocy posną starzy

I dziecina się rozmarzy,

Ona patrzy na pacholę