Ale ona idzie drogą,

Nie uważa na nikogo,

Pyta, robiąc piersią szparką:

«Gdzie jest Marko? Gdzie jest Marko?...»

«Gdzie jest Marko!? Ha, w podróży..»

«A mnie siła ledwie służy.

Biegłam umrzeć w waszej chacie,

Wy mnie szczerze pochowacie.

Tutaj umrzeć... by mnie w dali

Cudzy ludzie nie chowali