Siwieją mogiły.

Zagwarzyły z sobą gaje,

Szumią wierzby liście,

A pod dębem dziewczę młode

Śpi już wiekuiście.

Śpi — nie słyszy, jak ją wita

Śpiew kukułki głośny;

Ani nawet jej zapyta

O swe przyszłe wiosny.

A nad Dnieprem z drugiej strony,