Płakać będziesz, ej, raniutko,
Gdzie przed słońca wschodem,
Aby ludzie nie wiedzieli,
Żem twych łez powodem...
Rośnij, rośnij, topolino,
Aż ku samej chmurze!
Pływaj, pływaj, mój łabędziu,
Po morskim lazurze!»
Tak dziewczyna jęczy w stepie
Swą pieśń udręczenia.