Cóż niemają z brody śmiać? sami wąsy golą.

Wszytko wolność szlachecka, i to, żal się Boże,

Nie pozwolić, aż sejmik zapłacą mu, może.

Wżdy go i król i prawo kazało? Nie stanie13:

Wolnym szlachcic; niech ginie i ojczyzna; ja nie.

Toż z nim w targ, którzy mają w sejmiku prywatę14.

Chyba tak, znajcież łaskę, rzecze, wziąwszy datę15.

Nie wiemże, jeśli się już drugiemu nie godzi,

Jeśli pierwszy do wziątku drogę mu zagrodzi.

Idę też do obozu za wojskiem po lekku,