Odtąd w tornistrze nosiłem wierszyki,

Upity większą godnością — lecz za nią

Pogłówne8 płacić musiałem gotówką:

Upokorzeniem! o hańbo nad hańby!

Nienawiść była towarzyszką moją:

Nienawiść — życiem, nienawiść — pokarmem,

Nienawiść — trunkiem, nienawiść — oddechem,

Nienawiść — ziemią, całą atmosferą! —

Każdy mi w serce nienawiść celował;

Krewni, koledzy moi i znajomi,