Rozmawiasz z Kaską, nie z obłudnym szpiegiem.

Masz moją rękę; wyszukaj stronników,

Chętnych za krzywdy nasze pomsty szukać,

A moja noga tam stanie bez trwogi,

Gdzie najśmielszego znajdzie ślad mściciela.

KASJUSZ

Przyjmuję rękę. Słuchaj teraz, Kasko;

Już potrafiłem do myśli mych skłonić

Najpierwszych cnotą i znaczeniem Rzymian,

Z nimi układam wielkie przedsięwzięcia,