Nie, żadnych przysiąg! Jeżeli sumienie,

Dusz naszych boleść, czasu nadużycia,

Jeśli to wszystko słabą nam rękojmią,

Niech lepiej każdy powróci do domu,

Do leniwego niech wciśnie się łoża;

Niech się tyrania dumnie rozpanoszy,

Póki ostatni z nas nie zginie marnie

W życia hazardach57. Lecz jeśli, jak myślę,

Dość jest powodów, by zapału iskra

W tchórzliwej nawet ocknęła się duszy,