Pracuje ciężko na lądzie i morzu,

By ci uczciwe znaleźć opatrzenie,

Dzień spędza w zimnie, noc bezsenną w burzach,

Gdy ty, bezpiecznie, w ciepłym drzemiesz domu,

A za to wszystko domaga się tylko

Miłości, spojrzeń słodkich, posłuszeństwa,

Za usług tyle uboga zapłata.

Monarsze swemu co winien poddany,

To winna żona swojemu mężowi,

A gdy kłótliwa, kwaśna, opryskliwa,