Mój łup, lub wszystko niech połknie ocean!

Wychodzi

FALSTAFF

Co mówisz na to, stary Jasiu? Śmiało naprzód! Z twojego starego ciała większe wyciągnę korzyści, niż kiedykolwiek wyciągnąłem z młodego. Czy jeszcze strzelają oczami na ciebie kobiety? Czy po tylu wydatkach zacznę na koniec zarabiać? Dobre ciało, dziękuję ci! Niech sobie ludzie mówią, żeś uciosane jak klocek, byłeś się podobało, mniejsza o resztę.

Wchodzi Bardolf

BARDOLF

Sir Johnie, czeka przy drzwiach niejaki pan Struga, który by chciał z tobą mówić i zawrzeć znajomość. Na początek przysyła waszej dostojności flaszkę starego wina na zalanie robaka.

FALSTAFF

Nazywa się Struga?

BARDOLF