Lecz, moja rybko, ciężki chleb sierocy!...

Skąd niosą wiatry rozjęki po rosie?

Z piersi sierocej — o! znaczno3 po głosie!

Macocha złośna sieroty nie kocha,

Zajrzała4 doli sierocie macocha.

Jest u sieroty prześliczna króweczka,

Która jej daje pieszczoty i mleczka —

Spadek po matce i posag jedyny!

Dziewa jej nosi poślady5, łupiny,

Z studzienki wodę i ziele z ogródka: