Co z tego wyrosło: mszycozaury? homomszyce?
Osiedla koślawych domów na łodygach asfaltu.
Ryba u Franciszkanów
Przygodna wolontariuszka nad kotłem grochówki,
w majerankowej mgle wyglądam przez okno,
jakbym chciała wyczarować na zewnątrz miasteczko
w Toskanii, a tu Kalwaria Pacławska, letnia susza,
uroczystości odpustowe i pątnicy spragnieni cudu,
który według meteorologów zdarzy się po południu.
Przed godzinkami zakonnicy w brązowych habitach