piosenki Elvisa Presleya i więzienne ballady,

pszczelarzu, przenosiłeś gołymi rękami

z jabłoni do ula młode roje i karmiłeś je karmelem,

gołębiarzu, kłusowniku, mistrzu ceremonii,

przeszukiwałeś areały ażurowych kości,

zwinięte w zbożach kuropatwy nabierałeś na wnyki;

bażanty pozbawiałeś godowej maści i powietrza,

stare liliputki naciągałeś na miedziane szkielety,

czyste wnętrza kun faszerowałeś watoliną,

ojcze, którego odnalazłam, niech mnie pamięć myli,