Ledwie trochę od brzegu sternik wykierował,

Ledwie most minął, który swym kosztem zbudował

Zacny król August, alić wnetże popędliwy

Wiatr wstał wielki, a sternik począł frasobliwy

Trwożyć sobą, bo nie mógł dobrze szkutą władać,

I sterem tam, kędy chciał przez wiatr wielki składać.

Trzykroć szkutę do brzegu wały przybijały,

Trzykroć ją ku Warszawie znowu obracały.

Mało wiosła pomogły, któremi robili

Ustawicznie, co na to naznaczeni byli.