Dziwna rzecz, że i Wisła jakiś żałośliwy

Szum dawała i lament czyniła płaczliwy,

Żałując wielce pana swego odjechania.

I chociaż na czas krótki, takiego rozstania.

Co król widząc, był z tego wielce frasobliwy...

I nad zwyczaj, że nie mógł pospieszyć tęskliwy.

.............................................

Królowa też z pannami swe prośby czyniła

Do Boga, a do Wandy te słowa mówiła:

Wando śliczna bogini wiślnej bystrej wody,